sobota, 24 lutego 2018

Z przymrużeniem oka - Co może Cię spotkać w Szwajcarii?

Luty jest dla mnie okropnie zapracowanym miesiącem i z trudem znajduje czas na inne rzeczy niż obowiązki. Blog niestety również musiał spaść na niższą pozycję w hierarchii. Należę jednak do osób, które zrobią wszystko, by wypełnić to, do czego się zdeklarowały. Tym samym poszukiwałam ostatnio pomysłu na wpis, który mogłabym szybko przygotować i odkryłam, że dawno nie pojawiła się żadna notka z serii „Z przymrożeniem oka”. Chciałabym poruszyć dziś temat doświadczeń, których możesz się spodziewać przyjeżdżając do Szwajcarii jako turysta.

Zapraszam na post!



Ktoś, kogo nie znasz powie Ci „Dzień dobry”.

Zwłaszcza przechadzając się po małych mieścinach z każdej strony dobiegają przyjacielskie okrzyki „Grützi” i „Hallo”. Nieważne, że widzisz kogoś pierwszy raz na oczy i prawdopodobnie nigdy więcej nie zobaczysz. Często witają się ludzie podczas wędrówek po specjalnych ścieżkach przeznaczonych do tego celu i zwyczajnie zagajają rozmowę. Przyznam Wam, że kiedyś miałam ogromny kłopot z nieśmiałością i byłam dość wycofaną osobą, toteż miałam problem ze Szwajcarami, którzy na każdym kroku coś do mnie mówili, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić.

Wszyscy bez wyjątku będą dla Ciebie mili.

Wielokrotnie wspominałam już, że w Szwajcarii ludzie są bardzo uprzejmi i przyjacielsko nastawieni. Gdy jednak spytałam moją mamę, co szczególnie zapadło jej w pamięci z pobytu w Szwajcarii (mieszkając tutaj przestaję być powoli obiektywna), bez chwili zawahania odpowiedziała, że przesadnie mili ludzie dookoła. Żeby nie narazić się na nieprzychylne spojrzenia, lepiej im wtórować i na każdym kroku się uśmiechać.

Zmienna pogoda.

To chyba jeden z ważniejszych punktów dla turysty odwiedzającego Szwajcarię. Pod względem zjawisk atmosferycznych musisz być przygotowany na wszystko. Od dawna już nie patrzę na prognozy pogody na następny dzień, bo w 99% się one zupełnie nie sprawdzają. W dodatku warto pamiętać, że pogoda, która panuje w miejscowości, w której się znajdujemy, 5 km dalej może być zupełnie inna. Wielokrotnie podczas naszych podróży wyjeżdżaliśmy z deszczowej aury panującej w naszych stronach i w czasie drogi przeżywaliśmy wszystkie możliwe zjawiska pogodowe, by ostatecznie dojechać do słonecznego celu. Nie jest też powiedziane, że ładna pogoda utrzyma się na długo. To, że o godzinie 10.00 świeci słonce, nie gwarantuje, że za dwie godziny również tak będzie.



Licznie rozstawione miejsca do sortowania śmieci.

Praktycznie na każdym kroku i w każdym budynku znajdziesz miejsca do sortowania śmieci, które jest w Szwajcarii obowiązkowe. Szkło, plastik, papier, butelki PET i puszki, baterie czy ubrania. Wszystko to powinno trafiać do odpowiednich miejsc i nawet bycie turystą nie uwalnia od tej konieczności. Większość Szwajcarów wyznaje nawet zasadę, że gdy po drodze nie znajduje odpowiedniego kontenera do pozbycia się np. butelki zabiera ją do domu.

Brak śmietników na ulicach.

Zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia w Szwajcarii bardzo doskwierał mi brak śmietników na ulicach. Oczywiście w większych miejscowościach już można je dostrzec, ale i tak w moim odczuciu występują one nielicznie i są dość „niewidoczne”. Mimo tego ulice są czyste i nie sposób znaleźć na nich porozrzucane papierki itp. (no chyba, że akurat witaliśmy Nowy Rok, bądź przeszedł huragan). Może jednak się zdarzyć, że podczas Twojego przyjazdu spotkasz na ulicach tony wypełnionych worków na śmieci lub makulatury. W wielu miejscowościach występują bowiem cykliczne zbiorki papieru czy cotygodniowa wywózka śmieci, które należy po prostu wystawić przed dom.


Przepisy drogowe są ważne.

Wjeżdżając do Szwajcarii własnym samochodem, zauważysz z pewnością spowolnienie ruchu ulicznego. Kierowcy bardzo przestrzegają panujących ograniczeń prędkości i nawet na autostradach dostosowują się do znaków. Nie ma nadmiernego wyprzedzania, mrugania światłami i innych sytuacji, które nagminnie występują w Polsce. Deszcz i śnieg to również powód do zwolnienia na drodze. Jednym z powodów są naturalnie sowite mandaty i łatwe pozbycie się prawa jazdy. Jako pieszy możesz czuć się uprzywilejowany. Każdy kierowca powinien ustąpić Ci miejsca na przejściu dla pieszych i zatrzymać się nawet, jeśli widzi Cię zbliżającego się z daleka do „zebry”.

Tabliczki z imionami dzieci.

Szwajcarscy rodzice lubią obwieszczać sąsiadom, że w ich domu pojawiło się dziecko. Tuż po narodzinach malucha na balkonach, w oknach, czy na ścianach budynku pojawiają się tabliczki, które zawierają imię pociechy oraz datę jej narodzin. Najczęściej mają one kształty zwierzątek lub postaci z bajek.


























Jeśli byłaś/-łeś w Szwajcarii koniecznie daj znać, czy spotkała Cie któraś z tych sytuacji. A może doświadczyłaś/-łeś innych typowych dla tego kraju zachowań?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...